poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Kocham ten stan....







Kiedy ludzie kłócą się o nic…
Kiedy czekolada nie jest słodka…
Kiedy nie mam większych zmartwień…
Kiedy ludzie przejmują się pierdołami…
Kiedy dzień zaczynam od porannej kawy..
Kiedy słońce na niebie świeci tylko dla mnie…
Kiedy ludzka głupota przekracza wszelkie granice…

...czyli jednak coś tam kocham.. oprócz tego, że nienawidzę ludzi..


Kiedy ludzie się kłócą o rzeczy “szalenie ważne”, może i ważne, tylko jakie tak naprawdę mają znaczenie w ich życiu?

Kiedy czekolada nie jest słodka.. zastanawiasz się dlaczego tak? no bo jak to nie słodka czekolada? nie cierpię smaku cukru, nie słodka czekolada to marzenie..

Kiedy nie mam większych zmartwień… no a kto lubi mieć zmartwienia..? Pełen chillout i jakoś da się żyć.

Kiedy ludzie przejmują się pierdołami… ludzie wręcz uwielbiają wyolbrzymiać problemy do rangi wielkich, ziejących ogniem smoków. Kocham patrzeć na to jak sami niszczą się psychicznie, bo przecież to niczyja wina, tylko ich samych…

K-O-C-H-A-M zapach, smak, aromat porannej kawy, nawet sam jej wygląd mnie upaja..

Słoneczko moje.. świeć tylko dla mnie, reszta jest taka nieistotna, to tylko marne tło..

Kiedy ludzka głupota przekracza wszelkie granice… moje ulubione. Kto ani razu słuchając innych, bądź patrząc na ich czyny nie strzelił se facepalma łapka do góry.. Coś nie widzę.. Ciekawe dlaczego.. są tacy ludzie, że za przebywanie z nimi powinien przysługiwać dodatek rehabilitacyjny... do tych pozdrowienie ze zdjęcia ślę serdeczne..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz